Psychoterapeutka
Dr JANINA JANOWSKA
LONDYN - LUBLIN

Artykuł 5

Jak osłabić niszczącą siłę lęku?

W poprzednim artykule poruszyłam istotny temat, pisząc o lęku, o tym jak i dlaczego powstaje oraz jak się przed nim ustrzec.

Lęk to uczucie znane chyba każdemu i zapewne wielu z nas niejednokrotnie zastanawiało się nad tym jak sobie z nim radzić i jak osłabiać jego niszczącą siłę.

W poniższym artykule przedstawiam drugą odsłonę tego tematu.

kobieta

Nie ma uniwersalnego środka na pozbycie się lęku. Nie chodzi też o to, aby w ogóle się nie bać, lecz o to, by osiągać taki stan psychiczny, w którym lęk nas nie obezwładnił, nie uniemożliwił wykonywania zadań życiowych. Celem działania obronnego przed utrwaleniem i potęgowaniem się lęku jest świadome wypracowanie dla siebie takich metod i takich środków obrony, aby doznawana przykrość, bądź trudne do zidentyfikowania emocje lękowe nie niszczyły pozytywnego obrazu własnej osoby i nie powodowały „wycofywania się” przed życiowymi trudnościami.

Trzeba sobie też zdać sprawę z tego, że lęk będzie stale powracał i że trzeba z nim zawsze walczyć. Walka ta będzie możliwa przy systematycznie stosowanej autopsychoterapii, ponieważ tylko wówczas lęk stanie się coraz słabszym tłem dla naszej aktywności życiowej. Pamiętaj – to ty jesteś swoim największym przyjacielem. Najwięcej na drodze do własnego szczęścia możesz zrobić ty sam, wystarczy tylko zmienić stosunek do siebie samego.

Wyobraź sobie teraz siebie w sytuacji, która zwykle wywołuje u ciebie najsłabszy lęk. Wyobraź sobie że jesteś osobą silną, pełną uznania dla siebie, zadowoloną także ze swojego działania. Fantazjuj na temat: te bodźce, które normalnie powodują mój lęk nie działają na mnie. Są bez znaczenia. Każdy normalny człowiek jest w stanie działać pomimo ich istnienia. Ja też. Wyobraź sobie co by było, gdyby te bodźce, myśli, obawy, ludzie rzeczy itd, które normalnie powodują twój lęk, objawiający się biciem serca, zimnym potem, bólem w klatce piersiowej itd, przestały nagle mieć dla ciebie znaczenie.

Jak się teraz zachowujesz, jakie podejmujesz decyzje? Co zmieniasz w swoim życiu? Zauważ, że w wyobraźni zaczynasz siebie akceptować, podobasz się sobie i innym, masz uznanie dla samego siebie. Zauważ, że to ty sam nadajesz rzeczom, zjawiskom, ludziom znaczenie. Uwierz, że pierwszym krokiem do sukcesu, do tego, co on oznacza dla ciebie, jest zmiana stosunku do samego siebie i do tego co ci przeszkadza w osiągnięciu celu.

Następnym krokiem jest projektowanie działań, realizowanie ich, mobilizowanie się poprzez wyobrażanie sobie efektu końcowej własnej aktywności.

Planujesz, że podczas następnej relaksacji spróbujesz wyobrazić sobie tę sytuację, którą postrzegasz jako budzącą większy lęk. W fantazjach spróbujesz odnieść zwycięstwo nad własnym lękiem. Postanawiasz, że reakcje lękowe zastępować będziesz reakcjami odprężenia i próbami przeniesienia do realnego życia strategii wyobrażonych i wypracowanych przez siebie podczas relaksu.

Wyobrażanie sobie sytuacji powodujących lęk po to, aby w przyszłości zmniejszyć siłę jego działania, stosuje się współcześnie jako jedną z bardziej skutecznych technik psychoterapii.

kobieta

Jest to stara technika zwalczania lęku, stosowana i sprawdzona już przez starożytnych filozofów. Oto jakie rady dawał Seneka swojemu przyjacielowi Lucyliuszowi:

„(…) Częściej trapimy się urojeniami a nieżeli czymś rzeczywistym(…) radzę ci tylko abyś nie czuł się nieszczęśliwym przedwcześnie. Wszak to, czego przeraziłeś się jako wiszącej nad twoją głową groźby, może nie nastąpi nigdy, przynajmniej nie nastąpiło dotychczas. Niektóre rzeczy przeto niepokoją nas bardziej niż powinny, niektóre dręczą wcześniej niż powinny, niektóre wreszcie nękają, choć wcale nie powinny. Albo więc powiększamy swe zmartwienia, albo sztucznie je sobie stwarzamy albo też zaczynamy martwić się przed czasem (…)”

Stosownie do rad wybitnych mężów postanowiłem doradzić i tobie, abyś oznaczył kilka dni, w których – zadowalając się bardzo niewielką ilością jak najprostszego pożywienia, tudzież grubą szorstką odzieżą – zadawałbyś sobie pytanie: czyżby to było to, czegośmy się tak obawiali. Niechaj umysł nasz gotuje się do przeciwności właśnie w czasie wolnym od trosk i niechaj uodparnia się na ciosy zmiennej fortuny, w okresie, kiedy doznaje dobrodziejstw…” (Seneka, Listy moralne do Lukrecjusza)

Podobnych rad, dotyczących myślenia o tym co może budzić w nas lęk, udziela Schopenhauer w Aforyzmach o mądrości życia:

„Od czasu do czasu należałoby spojrzeć na posiadane przez nas rzeczy w taki sposób, jaki oglądalibyśmy je po ich stracie, obojętne o co chodzi: o majątek, zdrowie, przyjaciół, kochankę, żonę, konia czy psa (…) Co więcej, dobrze jest od czasu do czasu uprzytomnić sobie wielkie nieszczęścia, jakie mogą nas spotkać, aby tym łatwiej znieść znacznie mniejsze, które naprawdę nam się przydarzyły”.

Jak widzimy rady te polegają głównie na ograniczeniu własnych pragnień i pożądań, na oswajaniu się w myślach ze spotkaniem tego, czego się lękamy, na pomniejszeniu wagi tego, czego ludzie boją się najbardziej, a więc samotności i straty kogoś lub czegoś.

Tekst Dr Janina Janowska

Wykorzystano zdjęcia z platformy pixabay.com

Top