Psychoterapeutka
Dr JANINA JANOWSKA
LONDYN - LUBLIN

Artykuł 11

Jak pokochać siebie?

Tytułowe pytanie w pierwszej chwili wydawać by się mogło zaskakujące.
Zwykło się bowiem uważać, że świat jest niedoskonały właśnie z powodu nadmiernej miłości własnej. Wydaje się też, że nie byłoby konfliktów małżeńskich gdyby ludzie byli mniej samolubni.

Pomagam parom nieszczęśliwym, skonfliktowanym, zawiedzionym i bliskim rozstaniu.
I mogę stwierdzić, że odnoszę w tej pracy sukcesy, bo do rozwodów nie dochodzi, a szukający pomocy wracają do porozumienia i harmonii w związku, w kontakcie z dziećmi, a co najważniejsze zaczynają się rozwijać indywidualnie.

Moje jedno z pierwszych pytań w kontakcie z osobą poszukującą pomocy z powodu konfliktów w związku brzmi:

  • Co chciałabyś/chciałabyś dostać od swojego partnera?
    W odpowiedziach wymieniane są zwykle takie potrzeby jak:
    czułość, ciepło, uwagę, akceptację, szacunek, oparcie, zaufanie, odpowiedzialność, miłość.
  • A czy to, co sama (sam) chcesz dostać od swojego partnera, dajesz również jemu (jej)?
    Tak! I jeszcze zawsze wybaczam i wciąż mam nadzieję na zmianę, ale jest coraz gorzej.
  • Jeżeli chciałabyś coś bardzo dostać od swojego partnera i mimo, że sama dajesz to co chciałabyś dostać, ale tego nie dostajesz w zamian, to znaczy, że to ty sama (sam) musisz sobie dać ciepło, uwagę, akceptację, szacunek, oparcie, zaufanie, odpowiedzialność za rozwój, miłość.

kobieta

To właśnie stosunek do samego siebie determinuje jakość życia, a więc spełnienie oczekiwań, bądź poczucie goryczy i pustki.
Dlatego też powinnością moralną człowieka jest odpowiedzialność za rozwój. Rozwój osobowości oznacza ciągłe przekraczanie własnych ograniczeń oraz szlifowanie indywidualnych talentów i zasobów.
Człowiek jest skazany na rozwój, bo jak się nie rozwija to cierpi, a więc doświadcza takich niekomfortowych stanów psychicznych jak napięcie, smutek, złość, poczucie winy, brak akceptacji samego siebie, brak zaufania i szacunku do siebie. Człowiek ‚ucieka” od tego rodzaju uczuć, mobilizując się w kierunku rozwoju lub minimalizuje napięcia uciekając w różnego rodzaju uzależnienia.
Odpowiedzialność za rozwój jest wyrazem miłości i szacunku do samego siebie.

Warto uświadomić sobie, że nasza wolna wola przejawia się między innymi w prawie do decydowania o sobie.
Każdy człowiek ma w sobie dwa zespoły sił. Kierując się jednym z nich z powodu strachu, poszukuje bezpieczeństwa i wykazuje tendencje obronne, skłania się ku regresji, zwraca się w stronę przeszłości, obawiając się ryzyka , bojąc się wystawienia na szwank tego, co już posiada, bojąc się niezależności, wolności i autonomii. Drugi zespół sił popycha człowieka do przodu, w kierunku osiągnięcia pełni JA i jego niepowtarzalność, w kierunku wykorzystania wszystkich jego zdolności, w stronę zaufania wobec świata zewnętrznego przy jednoczesnej akceptacji najgłębszego, rzeczywistego JA.
(A. Maslow – jeden z twórców psychologii humanistycznej).

Jak rozpoznać ten nierozwojowy proces a wiec ucieczkę?

Myślę, że można mówić o wielu jej obliczach niemal dosłownie, bo widać ją nieraz na twarzach ludzi – zgorzkniałych i zawiedzionych.

kobieta

Chronić siebie

Ucieczkę od siebie najprościej można określić jako gubienie kontaktu ze sobą: ze swoimi emocjami, uczuciami, potrzebami, możliwościami – słowem jako zatracenie zaufania, akceptacji i miłości do samego siebie. A przecież istnieje w nas jakaś początkowa zgoda na samego siebie.
Pierwotnym naturalnym przedmiotem miłości jesteśmy my sami.

Chrońmy więc siebie, by zachować energię do życia na wielu płaszczyznach, by nie tkwić w nierozwojowych związkach, by nie zaprzepaścić nadziei i wiary w możliwość znalezienia oparcia w sobie samym. Pilnujmy, by nie stać się zależnym od czyjegoś uśmiechu, telefonu, od meila czy smsa innego człowieka, od spotkania z nim, aby brak oparcia w innych nie był w stanie strącić nas w przepaść psychiczną.

Skłonność do rezygnacji z własnych potrzeb i pragnień, czy życie tylko poprzez kogoś i postawa taka, jak: „zobacz jaka jestem wspaniała(ły) kochaj mnie” są niebezpieczne w skutkach.

Uczmy się więc miłości do siebie, by nie zniszczyć własnego życia,
nie rozdać siebie bez reszty.

Doświadczenia wyniesione z gabinetów terapeutycznych dowodzą, że niekontrolowane poświęcenie trudne jest do udźwignięcia także przez tych dla których jest ponoszone. Wina leży zarówno po stronie osób, które poświęcają się innym bez umiaru, jak też po stronie tych, którzy wszelką daninę traktują jako sobie należną i zapatrzeni tylko w siebie samych, nie widzą innych. Tak więc nadmierny egoizm jak i nadmierny altruizm są wyrazem pewnej patologii. Skutki tych niewłaściwych postaw w stosunku do siebie widać najwyraźniej związkach. Związek rozwojowy to tylko związek partnerski, a jest taki wówczas, gdy jest wzajemność w dawaniu sobie uwagi, empatii , akceptacji, ciepła i uczucia, gdy nie przekraczamy takich praw w interakcji jak prawo do godności, szacunku, wolności i rozwoju.

Tekst Dr Janina Janowska

Wykorzystano zdjęcia z platformy pixabay.com

Top